****
Wstałam o dwunastej, poszłam do łazienki po drodze biorąc ciuchy. Wzięłam prysznic, umyłam zęby i przebrałam się. Zeszłam na dół i zabrałam się za sprzątanie. Zaczęłam od jedzenia, które od razu wyrzuciłam. Potem pozbierałam wszystkie ciuchy i książki. Ciuchy wyprałam, a książki poukładałam na półkach. Po dwóch godzinach Meg przyszłam do kuchni, zjadła śniadanie i pomogła mi sprzątać. Zajęło to nam jeszcze godzinę, ale przynajmniej cały dom był sprzątnięty, zanim mama Meg wróciła z pracy. Została nam godzina, więc zrobiliśmy pani Steward obiad i poszłyśmy na górę. Usiedliśmy na moim łóżku przed komputerem i przeglądałyśmy tt. Aż mój telefon zaczął dzwonić. Odebrałam.
- Halo?
- Hey, Lily. Tu Niall. - powiedział, a moje serce przyśpieszyło. Spojrzałam na Meg, a ona uniosła pytająco brwi.
- Uhh..Hey. Co u ciebie Niall? - spytałam.
- Wszystko w porządku, a u ciebie? Nie przeszkadzam? - spytał niepewnie.
- Nie, oczywiście, że nie. - powiedziałam szybko. Za szybko.
- Dzwonię w sprawie naszej dzisiejszej randki. Mogę po ciebie przyjechać o 20:00? - spytał
- Jasne. A gdzie planujesz tą randkę? - spytałam speszona. Proszę odpowiedz. Proszę.
- To niespodzianka. Bądź cierpliwa. - odpowiedział, pożegnał się i rozłączył połączenie.
Cholera.
****
o osiemnastej..
Szykowałam się właśnie do wyjścia, a do pokoju weszła Meg z kosmetyczką. Pokręciłam z dezaprobatą.
- Żadnego makijażu, już mówiłam. - powiedziałam stanowczo, a ona namawiała mnie, aż się zgodziłam. Wybrałam jedną z moich ulubionych sukienek, włosy rozpuściłam, umalowałam się lekko i byłam gotowa. To wszystko zajęło mi półtorej godziny. Zostało jeszcze tylko pół. Tak bardzo się denerwowałam, że aż zaczęłam obgryzać paznokcie, a Meg i jej mama skarciły mnie za to. Zadzwonił dzwonek, a ja poszłam otworzyć drzwi. Stał w nich ubrany w garnitur chłopak, uśmiechający się promiennie. Odwzajemniłam ten uśmiech.- Pięknie wyglądasz. - powiedział.
---------------------
I jest drugi rozdział! Długo wyczekiwany przez was. Jak wam się podoba? Przepraszam, że nie dodałam go wcześniej, ale problemy z internetem itp. Komentujcie. Do następnego! ♥ xx
<3
OdpowiedzUsuń